Tuesday, November 03, 2009

Ten, w ktorym powial wiater spod samiuskich Tater.

Marzy mi sie weekend nad morzem. Taki leniwy na wskros. Czy nad morzem bardzo teraz wieje? W sumie, po krotkim przemysleniu sprawy dochodze do wniosku, ze mozna spodziewac sie tam halnego. Swoje przewidywania podpieram faktem tego, ze pensjonat Faun w Sopocie gwarantuje niemalze gorskie powietrze. A skad niemalze gorskie powietrze w Sopocie? A stad, ze na bank przywial je halny, tak to sobie wymyslilam.

Tak, to prawda, siedze i lekko nudze sie w pracy - nie to zebym narzekala na brak zajec, ale jakos kompletnie mnie dzis nie wciagaja...
A, zapomnialam, do takiego jesiennego weekendu nad morzem przydalby sie jakis mezczyzna, ktorego mozna na przyklad poslac po grzane wino do najblizszego baru. Albo i nie grzane ;) No tak, no to odpada, w koncu ciezko pracuje na status starej panny i nie bede niweczyc tych miesiecy ciezkiej pracy jednym glupim wyjazdem. Pojade lepiej do jakiegos SPA - jak byc stara panna to byc piekna i optycznie mloda :)
O, prosze:  trzydniowy pakiet „Świat masażu” - idealnie. W sklad wchodza:
- 2 noclegi ze śniadaniem, obiadem i kolacją
- Basen, siłownia i sala fitness
- 2 x świat saun (sauna sucha i infra)
- Masaż biczami szkodzkimi
- ...

A nie, odpada, bicze szkoDZkie na bank szkodza, w koncu co innego moglyby robic?

No to nie wiem juz, to moze po prostu pojde na wagary, posiedze w parku, pociesze sie sloncem?