Tuesday, January 03, 2012

Ten z ospalym Krakowiaczkiem.

Od dzis jestem na internetowym detoksie - Zli Ludzie zabrali Fione (oh well, stalo sie - koncu informacja o tym, ze moj laptop ma imie musiala ujrzec swiatlo dzienne) i powiedzieli, ze bede mogla ja odebrac w czwartek. Zadziwiajacym w tej calej historii jest to, ze Zli Ludzie w ciagu tych niemalze 3 dni maja wykrecic 5 srubek (no, moze 7), podmienic Fionie spod (taka metalowa plyte powleczona guma) i wkrecic wspomniane 5 (a moze 7) srubek z powrotem. Moja Babcia zwykla mawiac, ze tempo pracy mozna podzielic na dwa rodzaje: "Krakowiaczek jeden" oraz "Lesne nastroje" - chyba nikt nie ma watpliwosci, z jakim tempem tu mamy do czynienia ;-)

1 comment: